Nice is Nice…

Z całej układanki moich pierwszych lazurowych podbojów na prowadzenie zdecydowanie wyszła Nicea (do momentu, kiedy nie odwiedziłam jeszcze Marsylii, ale o tym w kolejnym wątku). Zwiedzając Lazurowe Wybrzeże warto zatrzymać…
View Post
Share

Winter Wonderland…

Ameryka zdecydowała, że przyjmie mnie gościnnie i bezproblemowo. W związku z tym nie musiałam bawić się w szkołę przetrwania na lotnisku, chociaż przyznam, że muszę zwrócić honor warszawskiemu portowi lotniczemu,…
View Post
Share

Za Ocean…

Czuję ulgę… czuję luz… czuję wszechogarniający relaks ! Kiedy kończy się sesja – taka jak ta, którą właśnie pokonałam – człowiek nie ma ochoty na nic innego oprócz upajania się…
View Post
Share