Koło brzegu…

Po soczystej dawce plażingu nastał mój element ulubiony, czyli relaksujący (usuwający piasek) prysznic, a po nim obowiązkowa SJESTA. Leżąc tak z przypalonym dekoltem nie mogłam odmówić sobie skrobnięcia kilku zdań.…
View Post
Share

Hel yeah…

Sezon letni rozpoczęty! Co zwiastuje start tego okresu? Naturalnie i oczywiście pierwszy wypad na Helową dzicz. Czyli niekończąca się dresowa historia, chill na plaży w pogodę i niepogodę oraz ziemniak…
View Post
Share

Domówka w IKEA…

Pamiętam jak po pierwszej nocy we francuskim akademiku, z samego rana założyłam ubranie pasujące do dzikiego gorąca panującego na zewnątrz (w przeciwieństwie do polskiej jesieni, której doświadczałam dzień wcześniej) i…
View Post
Share

Historia Jemioła…

Blogerka milcząca to zjawisko mało pożądane – zdaje sobie z tego sprawę. Jednak przejście ze stanu ,,długie wolne” w stan ,,bardzo niewolne” spowodował lekkie zagubienie się w organizacyjnej czasoprzestrzeni. Ale…
View Post
Share