<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Element 1&#8230;	</title>
	<atom:link href="https://barbra-belt.pl/element-1/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://barbra-belt.pl/element-1/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 09 Dec 2019 20:30:08 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.2</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Monique		</title>
		<link>https://barbra-belt.pl/element-1/#comment-294814</link>

		<dc:creator><![CDATA[Monique]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Aug 2011 18:56:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://barbra-belt.pl/wp/?p=3022#comment-294814</guid>

					<description><![CDATA[o la la..La poésie:p
Bardzo przyjemnie się to czyta:)
niecodzienny  talent zgrabnego skakania po wątkach. ..czyli pisemny obraz tego jak każdy &quot;homo obserwatorus&quot; trawi myśli:) czekam na więcej!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>o la la..La poésie:p<br />
Bardzo przyjemnie się to czyta:)<br />
niecodzienny  talent zgrabnego skakania po wątkach. ..czyli pisemny obraz tego jak każdy &#8222;homo obserwatorus&#8221; trawi myśli:) czekam na więcej!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: barbra-belt		</title>
		<link>https://barbra-belt.pl/element-1/#comment-294727</link>

		<dc:creator><![CDATA[barbra-belt]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jul 2011 08:06:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://barbra-belt.pl/wp/?p=3022#comment-294727</guid>

					<description><![CDATA[Ruda... dokładnie tego nie znoszę - oceniania po pozorach oraz dorabiania sobie historii wielkiego bogactwa ,,bo przecież biednym ludziom się takie rzeczy nie udają&quot;. Moja sytuacja jest jeszcze trochę inna niż Twoja, ale generalnie scenariusz był dość podobny - wieczne mity i zabobony wokół tego co działo się w moim życiu bo należy zaznaczyć, że pracuję (oczywiście z różną intensywnością) od 14 roku życia... ale oczywiście zawistne polskie myślenie idzie torem - pracuje bo ją na to stać :D to już jest paradoks :P Dlatego jestem uczulona na ludzi, którzy oceniają i to na bazie czystego szablonu - typowo małomiasteczkowe postrzeganie. Reakcja alergiczna. To lubię w Warszawie - tu wszyscy mają plan, pęd, wiarę, a pieniądze, które są zdobyte ciężką pracą nie są powodem, dla którego ktoś wytyka palcami - pewnie właśnie dlatego, że zawsze znajdzie się tu ktoś kto ma dużo więcej :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ruda&#8230; dokładnie tego nie znoszę &#8211; oceniania po pozorach oraz dorabiania sobie historii wielkiego bogactwa ,,bo przecież biednym ludziom się takie rzeczy nie udają&#8221;. Moja sytuacja jest jeszcze trochę inna niż Twoja, ale generalnie scenariusz był dość podobny &#8211; wieczne mity i zabobony wokół tego co działo się w moim życiu bo należy zaznaczyć, że pracuję (oczywiście z różną intensywnością) od 14 roku życia&#8230; ale oczywiście zawistne polskie myślenie idzie torem &#8211; pracuje bo ją na to stać :D to już jest paradoks :P Dlatego jestem uczulona na ludzi, którzy oceniają i to na bazie czystego szablonu &#8211; typowo małomiasteczkowe postrzeganie. Reakcja alergiczna. To lubię w Warszawie &#8211; tu wszyscy mają plan, pęd, wiarę, a pieniądze, które są zdobyte ciężką pracą nie są powodem, dla którego ktoś wytyka palcami &#8211; pewnie właśnie dlatego, że zawsze znajdzie się tu ktoś kto ma dużo więcej :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ruda		</title>
		<link>https://barbra-belt.pl/element-1/#comment-294725</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ruda]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jul 2011 01:25:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://barbra-belt.pl/wp/?p=3022#comment-294725</guid>

					<description><![CDATA[Wciągnął mnie bardzo ten wpis! To chyba takie Twoje troszkę bardziej prawdziwe ja niż do tej pory. Optymizm, z nutką złości. Czekam na element 2, może być za miesiąc, dwa, rok. Ja i tak tu pewnie będę. :)

Co do bycia &#039;&#039;bananowym dzieckiem&#039;&#039; wtrącę się do dyskusji bo ten temat też leży mi na sercu od dosyć dawna. Wychowywałam się w miejscu, w którym sytuacja materialna mieszkańców raczej nigdy nie była zbyt kolorowa. Garstka rodzin którym powodziło się dobrze,(i nie mówię tu o byciu milionerem, raczej o godnych zarobkach) w tym moi rodzice. Moje otoczenie bardzo szybko wrzuciło mnie do worka &#039;&#039;bogaty bufon&#039;&#039;, zewsząd dochodziły do mnie opinie o mnie od osób, których w ogóle nie znałam. Ile nocy przepłakałam, że jestem nielubiana to moje. Bo przecież najłatwiej siedząc pod sklepem i pijąc piwo &#039;&#039;dowalić&#039;&#039; komuś komu żyje się lepiej. Ja miałam ambicje, chciałam być architektem. Ciężko pracowałam w gimnazjum, w szkole średniej. Rysowałam, uczyłam się matmy, fizyki, angielskiego podczas gdy moje towarzystwo wolało upijać się tanim winem i puszczać z kim popadnie w wieku nastu lat. Udało się. Mail z uczelni, została pani przyjęta na pierwszy rok studiów. Z sercem na ramieniu przeprowadzam się do Warszawy. (oczywiście głosy &#039;&#039;koleżanek&#039;&#039;że rodzice płacą to i najbardziej bananowe miasto Polski, ale ja już wtedy mam to w nosie:) Przyjeżdżam... i poznaję dziewczyny z prywatnych szkół z czesnym miesięcznym przekraczającym moje miesięczne dochody, z torebkami na ramieniu za parę tysięcy złotych, w drogich samochodach. Jedne są  przyjazne, inne może troszkę zadzierają nosy ale ja nie mam zamiaru ich oceniać. Ich rodzice doszli do tego ciężką pracą, NIKT nie ma prawa tego krytykować. Uśmiecham się tylko pod nosem i wyobrażam sobie co by się stało gdyby taka zamieszkała w mojej rodzinnej miejscowości. Ostracyzm, nienawiść i obelgi. Teraz jestem szczęśliwa, spełniam się w zawodzie, jestem z wzajemnością zakochana. Gdy przyjeżdżam do rodziców zdarza mi się słyszeć docinki za plecami gdy stoję w kolejce po bułki, ale teraz to już nie boli - wręcz bawi. Jestem ponad takimi ludźmi. I nie dlatego, że rodzice mają lepszy status finansowy, dlatego, że nie szufladkuję ludzi, nie oceniam po pozorach i warzę słowa, bo na własnej skórze się przekonałam jak silnie krzywdzące potrafią być. A z niższych pobudek? Tak sobie czasem myślę, jak już zarobię na to Porsche to z przyjemnością przyjadę do rodziców. Niech zazdrośnikom tyłki pościska. A co! :)))]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wciągnął mnie bardzo ten wpis! To chyba takie Twoje troszkę bardziej prawdziwe ja niż do tej pory. Optymizm, z nutką złości. Czekam na element 2, może być za miesiąc, dwa, rok. Ja i tak tu pewnie będę. :)</p>
<p>Co do bycia &#8221;bananowym dzieckiem&#8221; wtrącę się do dyskusji bo ten temat też leży mi na sercu od dosyć dawna. Wychowywałam się w miejscu, w którym sytuacja materialna mieszkańców raczej nigdy nie była zbyt kolorowa. Garstka rodzin którym powodziło się dobrze,(i nie mówię tu o byciu milionerem, raczej o godnych zarobkach) w tym moi rodzice. Moje otoczenie bardzo szybko wrzuciło mnie do worka &#8221;bogaty bufon&#8221;, zewsząd dochodziły do mnie opinie o mnie od osób, których w ogóle nie znałam. Ile nocy przepłakałam, że jestem nielubiana to moje. Bo przecież najłatwiej siedząc pod sklepem i pijąc piwo &#8221;dowalić&#8221; komuś komu żyje się lepiej. Ja miałam ambicje, chciałam być architektem. Ciężko pracowałam w gimnazjum, w szkole średniej. Rysowałam, uczyłam się matmy, fizyki, angielskiego podczas gdy moje towarzystwo wolało upijać się tanim winem i puszczać z kim popadnie w wieku nastu lat. Udało się. Mail z uczelni, została pani przyjęta na pierwszy rok studiów. Z sercem na ramieniu przeprowadzam się do Warszawy. (oczywiście głosy &#8221;koleżanek&#8221;że rodzice płacą to i najbardziej bananowe miasto Polski, ale ja już wtedy mam to w nosie:) Przyjeżdżam&#8230; i poznaję dziewczyny z prywatnych szkół z czesnym miesięcznym przekraczającym moje miesięczne dochody, z torebkami na ramieniu za parę tysięcy złotych, w drogich samochodach. Jedne są  przyjazne, inne może troszkę zadzierają nosy ale ja nie mam zamiaru ich oceniać. Ich rodzice doszli do tego ciężką pracą, NIKT nie ma prawa tego krytykować. Uśmiecham się tylko pod nosem i wyobrażam sobie co by się stało gdyby taka zamieszkała w mojej rodzinnej miejscowości. Ostracyzm, nienawiść i obelgi. Teraz jestem szczęśliwa, spełniam się w zawodzie, jestem z wzajemnością zakochana. Gdy przyjeżdżam do rodziców zdarza mi się słyszeć docinki za plecami gdy stoję w kolejce po bułki, ale teraz to już nie boli &#8211; wręcz bawi. Jestem ponad takimi ludźmi. I nie dlatego, że rodzice mają lepszy status finansowy, dlatego, że nie szufladkuję ludzi, nie oceniam po pozorach i warzę słowa, bo na własnej skórze się przekonałam jak silnie krzywdzące potrafią być. A z niższych pobudek? Tak sobie czasem myślę, jak już zarobię na to Porsche to z przyjemnością przyjadę do rodziców. Niech zazdrośnikom tyłki pościska. A co! :)))</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Richbith		</title>
		<link>https://barbra-belt.pl/element-1/#comment-294719</link>

		<dc:creator><![CDATA[Richbith]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Jul 2011 11:00:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://barbra-belt.pl/wp/?p=3022#comment-294719</guid>

					<description><![CDATA[Ależ dyskusja...Niemniej jednak wciągająca.Tak jak i wpis który ją wywołał;-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ależ dyskusja&#8230;Niemniej jednak wciągająca.Tak jak i wpis który ją wywołał;-)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: barbra-belt		</title>
		<link>https://barbra-belt.pl/element-1/#comment-294717</link>

		<dc:creator><![CDATA[barbra-belt]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Jul 2011 08:56:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://barbra-belt.pl/wp/?p=3022#comment-294717</guid>

					<description><![CDATA[hunny... co więcej nie chce mi się wierzyć, że mail był ,,bez echa&quot; ! Odpisuję na wszystkie, zawsze.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>hunny&#8230; co więcej nie chce mi się wierzyć, że mail był ,,bez echa&#8221; ! Odpisuję na wszystkie, zawsze.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: barbra-belt		</title>
		<link>https://barbra-belt.pl/element-1/#comment-294716</link>

		<dc:creator><![CDATA[barbra-belt]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Jul 2011 08:49:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://barbra-belt.pl/wp/?p=3022#comment-294716</guid>

					<description><![CDATA[Asia... dobra więc OKOLICA hahhah ale brzmi świetnie :D też słyszałam całą garść OHów i AHów na temat tego miejsca :)

hunny... Cytat idealnie oddający, to co chciałam przekazać - przecież czy nie największym darem jest nasz umysł, w którym możemy stworzyć wszystko, a potem to zrealizować ?? Szkoda, że niektórzy tego nie wykorzystują. 

guess who... wciąż powtarzam: myślisz szablonem. A już tłumaczenie studentek z tego, że uprawiają prostytucję bo ,,tak jest w Polsce&quot; to już dramat. Kiedyś zdarzało się, że pracowałam za jakieś 4 zł za godzinę byle zarabiać i mieć coś na koncie - wierzę, że moja sytuacja w żaden sposób nie odbiegała od tej, w której są te mądre, ambitne panny uprawiające prostytucję, ale usprawiedliwiające się tym, że nie ma wyjścia, taki kraj. Powtarzam NIE WIESZ O MNIE NIC. A jeżeli fakt tego, że chodzę na pokazach i pracuję dla telewizji nazywasz ROZPIESZCZENIEM to znaczy, że jesteś typowym człowiekiem, który nie wierzy żeby mniej przyziemne rzeczy były dostępne zwykłym, niezamożnym ludziom z małych miast. SĄ - wystarczy wierzyć w ich realizację i wytrwale pracować i jestem na to żywym przykładem. Otwórz umysł bo interpretujesz to co widzisz bardzo jednotorowo.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Asia&#8230; dobra więc OKOLICA hahhah ale brzmi świetnie :D też słyszałam całą garść OHów i AHów na temat tego miejsca :)</p>
<p>hunny&#8230; Cytat idealnie oddający, to co chciałam przekazać &#8211; przecież czy nie największym darem jest nasz umysł, w którym możemy stworzyć wszystko, a potem to zrealizować ?? Szkoda, że niektórzy tego nie wykorzystują. </p>
<p>guess who&#8230; wciąż powtarzam: myślisz szablonem. A już tłumaczenie studentek z tego, że uprawiają prostytucję bo ,,tak jest w Polsce&#8221; to już dramat. Kiedyś zdarzało się, że pracowałam za jakieś 4 zł za godzinę byle zarabiać i mieć coś na koncie &#8211; wierzę, że moja sytuacja w żaden sposób nie odbiegała od tej, w której są te mądre, ambitne panny uprawiające prostytucję, ale usprawiedliwiające się tym, że nie ma wyjścia, taki kraj. Powtarzam NIE WIESZ O MNIE NIC. A jeżeli fakt tego, że chodzę na pokazach i pracuję dla telewizji nazywasz ROZPIESZCZENIEM to znaczy, że jesteś typowym człowiekiem, który nie wierzy żeby mniej przyziemne rzeczy były dostępne zwykłym, niezamożnym ludziom z małych miast. SĄ &#8211; wystarczy wierzyć w ich realizację i wytrwale pracować i jestem na to żywym przykładem. Otwórz umysł bo interpretujesz to co widzisz bardzo jednotorowo.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: guess who		</title>
		<link>https://barbra-belt.pl/element-1/#comment-294715</link>

		<dc:creator><![CDATA[guess who]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Jul 2011 01:11:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://barbra-belt.pl/wp/?p=3022#comment-294715</guid>

					<description><![CDATA[bb... biedna nie jesteś i biedą nie będziesz... nie znam Cię na tyle, żeby Cię oceniać. Czy ja twierdzę, że jesteś bananowcem? Masz łatwiej niż Twoi rówieśnicy i nie możesz zaprzeczyć. Co niby reprezentuje? Jesteś rozpieszczona i to widać, tak obraź się jak dojrzałą kobietę przystało. Masz dużo ale to dzięki rodzicom. Proszę Cię, chodzisz na pokazy, żeby wiązać koniec z końcem czy raczej dla przyjemności/zabawy? Fajnie, że spełniasz swoje marzenia, dążysz do czegoś w życiu ale na Boga nie masz trudnej sytuacji życiowej i nie powinnaś mówić, że ktoś narzeka. Mamy taką mentalność, lubimy być niezadowoleni, taki naród. Praca w TV to jest aż takie ciężkie? Obóz pracy to jest? Nikt Cię nie zmuszał tam być, robisz to co lubisz a nie robisz bo musisz, odróżniaj te dwie rzeczy. Jakbyś miała trudną sytuację materialną, dzieci na utrzymaniu inaczej byś mówiła. 
Czemu największy procent wśród kobiet trudniących się prostytucją to studentki? 
Pamiętaj nie każdy ma takie &quot;szczęście&quot; jak Ty.
Mówi się: &quot;Słuchaj starszych&quot; Jestem starszy od Ciebie, mam wyższe wykształcenie ale Ty należysz do upartych osób i co by się nie powiedziało TY i tak wiesz lepiej i będziesz ta mądrzejsza, to dobrze i źle... Trochę pokory w sobie
Kiedyś życie może kopnie Cię tak w dupsko, że zrozumiesz ale jeśli jesteś skazana na sukces to pewnie bedziesz miała idealne życie...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>bb&#8230; biedna nie jesteś i biedą nie będziesz&#8230; nie znam Cię na tyle, żeby Cię oceniać. Czy ja twierdzę, że jesteś bananowcem? Masz łatwiej niż Twoi rówieśnicy i nie możesz zaprzeczyć. Co niby reprezentuje? Jesteś rozpieszczona i to widać, tak obraź się jak dojrzałą kobietę przystało. Masz dużo ale to dzięki rodzicom. Proszę Cię, chodzisz na pokazy, żeby wiązać koniec z końcem czy raczej dla przyjemności/zabawy? Fajnie, że spełniasz swoje marzenia, dążysz do czegoś w życiu ale na Boga nie masz trudnej sytuacji życiowej i nie powinnaś mówić, że ktoś narzeka. Mamy taką mentalność, lubimy być niezadowoleni, taki naród. Praca w TV to jest aż takie ciężkie? Obóz pracy to jest? Nikt Cię nie zmuszał tam być, robisz to co lubisz a nie robisz bo musisz, odróżniaj te dwie rzeczy. Jakbyś miała trudną sytuację materialną, dzieci na utrzymaniu inaczej byś mówiła.<br />
Czemu największy procent wśród kobiet trudniących się prostytucją to studentki?<br />
Pamiętaj nie każdy ma takie &#8222;szczęście&#8221; jak Ty.<br />
Mówi się: &#8222;Słuchaj starszych&#8221; Jestem starszy od Ciebie, mam wyższe wykształcenie ale Ty należysz do upartych osób i co by się nie powiedziało TY i tak wiesz lepiej i będziesz ta mądrzejsza, to dobrze i źle&#8230; Trochę pokory w sobie<br />
Kiedyś życie może kopnie Cię tak w dupsko, że zrozumiesz ale jeśli jesteś skazana na sukces to pewnie bedziesz miała idealne życie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: hunny		</title>
		<link>https://barbra-belt.pl/element-1/#comment-294714</link>

		<dc:creator><![CDATA[hunny]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Jul 2011 21:23:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://barbra-belt.pl/wp/?p=3022#comment-294714</guid>

					<description><![CDATA[Napisze krótko.. jestem tu z Tobą prawie od początku. Zaczęło się zupełnie przypadkiem. Nigdy nie komentowałam, nie lubię tłumów. Raz kiedyś coś podesłałam mailem, bez echa. 
Dzisiaj jednak nie mogę się powstrzymać. 
Uwielbiam Twój styl, Twoje podejście do życia, Twoje przemyślenia...
I mam wielką nadzieje, że to początek Twojej refleksyjnej twórczości na tym blogu. 

A to mój ulubiony cytat: &quot;Wszyscy marzą, lecz nie tak samo. Ci, co śnią nocą w najgłębszych zakamarkach umysłu - łudzą się, by odkryć próżność swych snów;
Ci natomiast co za dnia marzą, to ludzie niebezpieczni, ponieważ mogą - oczy mając otwarte - wprowadzić swoje marzenia w czyn.&quot; T.E. Lawrence

Powodzenia!!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Napisze krótko.. jestem tu z Tobą prawie od początku. Zaczęło się zupełnie przypadkiem. Nigdy nie komentowałam, nie lubię tłumów. Raz kiedyś coś podesłałam mailem, bez echa.<br />
Dzisiaj jednak nie mogę się powstrzymać.<br />
Uwielbiam Twój styl, Twoje podejście do życia, Twoje przemyślenia&#8230;<br />
I mam wielką nadzieje, że to początek Twojej refleksyjnej twórczości na tym blogu. </p>
<p>A to mój ulubiony cytat: &#8222;Wszyscy marzą, lecz nie tak samo. Ci, co śnią nocą w najgłębszych zakamarkach umysłu &#8211; łudzą się, by odkryć próżność swych snów;<br />
Ci natomiast co za dnia marzą, to ludzie niebezpieczni, ponieważ mogą &#8211; oczy mając otwarte &#8211; wprowadzić swoje marzenia w czyn.&#8221; T.E. Lawrence</p>
<p>Powodzenia!!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Asia		</title>
		<link>https://barbra-belt.pl/element-1/#comment-294713</link>

		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Jul 2011 20:57:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://barbra-belt.pl/wp/?p=3022#comment-294713</guid>

					<description><![CDATA[a jeszcze aporopos wszelkiego narzekactwa na kraj zamieszkania... Z punktu widzenia, powiedzmy Europy Wsch. wydawałoby się, że w socjalnej Francji nie ma wielu powodów do narzekań, za to Francuzi narzekają jakby przyszło im mieszkać w istnym piekle na ziemi. może to po prostu leży w ludzkiej naturze...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>a jeszcze aporopos wszelkiego narzekactwa na kraj zamieszkania&#8230; Z punktu widzenia, powiedzmy Europy Wsch. wydawałoby się, że w socjalnej Francji nie ma wielu powodów do narzekań, za to Francuzi narzekają jakby przyszło im mieszkać w istnym piekle na ziemi. może to po prostu leży w ludzkiej naturze&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
