<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Kłody pod nogi? A może drogowskazy, których nie dostrzegamy? Czyli historia o tym, że porażki nie istnieją.	</title>
	<atom:link href="https://barbra-belt.pl/klody-pod-nogi-a-moze-drogowskazy-ktorych-nie-dostrzegamy-czyli-historia-o-tym-ze-porazki-nie-istnieja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://barbra-belt.pl/klody-pod-nogi-a-moze-drogowskazy-ktorych-nie-dostrzegamy-czyli-historia-o-tym-ze-porazki-nie-istnieja/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 15 Oct 2021 10:06:22 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.2</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Alicja		</title>
		<link>https://barbra-belt.pl/klody-pod-nogi-a-moze-drogowskazy-ktorych-nie-dostrzegamy-czyli-historia-o-tym-ze-porazki-nie-istnieja/#comment-870927</link>

		<dc:creator><![CDATA[Alicja]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Oct 2021 10:06:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://barbra-belt.pl/?p=12404#comment-870927</guid>

					<description><![CDATA[Paulo,
cały tekst jest właśnie o tym jak będziemy reagować na te okoliczności życiowe, w których się znajdziemy. Piszę o swoim sposobie na radzenie sobie z &quot;niepowodzeniami&quot;. O tym, że jak na przykład otrzymam odmowę i nie zatrudnią mnie w firmie, w której chciałam pracować to nie znaczy, że jestem do niczego i moje marzenie zostanie niespełnione tylko żeby właśnie się zatrzymać i zastanowić czy aby na pewno tego właśnie chciałam. Chodzi o to, aby w takich sytuacjach zweryfikować prawdziwość naszych pragnień i marzeń. W tekście dla lepszego zobrazowania nazywam to sygnałami od wszechświata, ale każdy może interpretować to na swój sposób. Wiem, że ten konkretny test był bardzo pomocny dla wielu osób. Szkoda, że dla Ciebie nie, ale na blogu jest mnóstwo, innych fantastycznych wpisów nie tylko moich, w których mam nadzieję znajdziesz te konkretne wskazówki. Pozdrawiam!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Paulo,<br />
cały tekst jest właśnie o tym jak będziemy reagować na te okoliczności życiowe, w których się znajdziemy. Piszę o swoim sposobie na radzenie sobie z &#8222;niepowodzeniami&#8221;. O tym, że jak na przykład otrzymam odmowę i nie zatrudnią mnie w firmie, w której chciałam pracować to nie znaczy, że jestem do niczego i moje marzenie zostanie niespełnione tylko żeby właśnie się zatrzymać i zastanowić czy aby na pewno tego właśnie chciałam. Chodzi o to, aby w takich sytuacjach zweryfikować prawdziwość naszych pragnień i marzeń. W tekście dla lepszego zobrazowania nazywam to sygnałami od wszechświata, ale każdy może interpretować to na swój sposób. Wiem, że ten konkretny test był bardzo pomocny dla wielu osób. Szkoda, że dla Ciebie nie, ale na blogu jest mnóstwo, innych fantastycznych wpisów nie tylko moich, w których mam nadzieję znajdziesz te konkretne wskazówki. Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Paula		</title>
		<link>https://barbra-belt.pl/klody-pod-nogi-a-moze-drogowskazy-ktorych-nie-dostrzegamy-czyli-historia-o-tym-ze-porazki-nie-istnieja/#comment-870605</link>

		<dc:creator><![CDATA[Paula]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Sep 2021 09:19:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://barbra-belt.pl/?p=12404#comment-870605</guid>

					<description><![CDATA[Cześć ALicjo! Przykro mi to mówić, ale ten tekst jest o niczym.  Każdemu czasem zdarza się mieć pecha albo wręcz przeciwnie pasmo sukcesów, ale nie sądzę, że ma na to wpływ jakaś siła czy wszechświat, więc po co rozważać to czy nam sprzyja czy nie? To co się dzieje w naszym życiu zależy od nas samych  i od życiowych okoliczności , w których musimy się odnaleźć i na które musimy reagować (a więc ludzi, pogody za oknem czy choćby predyspozycji genetycznych) ale co ma do tego ten wszechświat? &quot;Wszechświat nam sprzyja&quot; to trochę jakby powiedzieć &quot;Kosmici z planety Wenus dzisiaj wylądują na lotnisku w Warszawie&quot; (bez ironii, po prostu dla mnie to zbyt patetyczne i odrealnione stwierdzone, ). Oczekiwałabym po tym blogu więcej konkretów i praktycznych wskazówek motywacyjnych. Pozdrawiam!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć ALicjo! Przykro mi to mówić, ale ten tekst jest o niczym.  Każdemu czasem zdarza się mieć pecha albo wręcz przeciwnie pasmo sukcesów, ale nie sądzę, że ma na to wpływ jakaś siła czy wszechświat, więc po co rozważać to czy nam sprzyja czy nie? To co się dzieje w naszym życiu zależy od nas samych  i od życiowych okoliczności , w których musimy się odnaleźć i na które musimy reagować (a więc ludzi, pogody za oknem czy choćby predyspozycji genetycznych) ale co ma do tego ten wszechświat? &#8222;Wszechświat nam sprzyja&#8221; to trochę jakby powiedzieć &#8222;Kosmici z planety Wenus dzisiaj wylądują na lotnisku w Warszawie&#8221; (bez ironii, po prostu dla mnie to zbyt patetyczne i odrealnione stwierdzone, ). Oczekiwałabym po tym blogu więcej konkretów i praktycznych wskazówek motywacyjnych. Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
