Barbra-belt
  • Kim jestem?
  • Współpraca
  • Warsztaty i Sesje indywidualne
  • Dusza
  • Miejsca
  • Życie
Barbra Belt

życie jest teraz

Barbra Belt
  • Kim jestem?
  • Współpraca
  • Warsztaty i Sesje indywidualne
  • Dusza
  • Miejsca
  • Życie
  • Życie

Demoralizacja, korki i ćpanie – Mitologia Warszawska cz.2

  • barbra-belt
  • 17-05-2015
  • 2 komentarze
  • 4 minute read
Total
0
Shares
0
0
0

Po pierwszej części (Mitologa Warszawska cz.1), w której wyjaśniłam tajniki dostawania pracy przez łóżko oraz kwestie znajomości, bez których przecież nic się nie da , przychodzi czas na kolejne bzdury warte weryfikacji. Czy ten Warszawiak rzeczywiście jest bucem, który opluje słoika, który z kolei z pewnością przepadnie w otchłani tego złego miasta? I czy w show biznesie każdy ma przy sobie torbę z białym proszkiem? Z moich obserwacji wygląda to tak…

10259288_575171479262656_441423697112183445_o
EwaPasekRileyPhotography

 

1. Warszawiacy to chamy, są snobistyczni i z wyższością patrzą na słoiki.

To tak jak stwierdzić, że wszyscy mężczyźni to świnie. Także w tym przypadku generalizowanie to bzdura. Do dziś nie spotkałam ,,człowieka ze stolicy”, który sugerowałby, że jest lepszy, bo wychował się na Żoli/Woli, a ja na kieleckim Barwinku. Myślę, że więcej niż chamskich Warszawiaków znajdziesz tu takich, którzy przyjechali z małego miasta, założyli korporacyjny garniturek i będą śmiać się z Twojego życia w mniejszej miejscowości – to jest dopiero krwisty debilizm psujący opinie stolicy. To nie kwestia urodzenia, tylko kultury osobistej. Nie ryzykowałabym stwierdzenia, że Warszawiacy mają jej mniej niż reszta Polski. Są serio SPOKO.

A jeżeli na podstawie jednej przygody z kimś ,,z Warszawy” wysnułeś złą opinię o ludziach stąd, to może jest to kwestia TWOJEGO kompleksu, a nie ich wyższości?

2. Warszawa jest zdemoralizowana.

Więcej ludzi, więcej opcji do szaleństwa cielesnego i wszelkich innych, a także większa anonimowość, która daje swobodę – to logiczne. Ale to TWÓJ wybór czy co piątek, a potem sobotę wychodzisz z innym złomem do domu. A potem to TWOJE choroby weneryczne, które słyszałam, że są doprawdy urocze. Nikt cię do tego nie zmusza, a z pewnością tym ,,kimś” nie jest Warszawa.

3. Jest straszliwie drogo. Normalnego człowieka nie stać na życie w stolicy.

Pamiętam pierwsze lata studiów – to były serio groszowe sprawy. Do dzisiaj zastanawiam się jak to możliwe, że tyle imprezowałam, nie głodowałam, a nawet miałam nowe ciuchy, a wydawałam jakieś śmieszne grosze – trzeba dać radę to można. Przecież jedzenie w dyskoncie kosztuje tyle samo tutaj co w jakimś Staszowie. Nawet pokój w porównaniu z innymi miastami to nie była jakaś gigantyczna różnica. A trzeba pamiętać o jednym – może tu wydasz (zainwestujesz) 100-200 zł więcej, ale zarobisz 3,4,15 razy tyle co w innych miastach. Tu praca jest, wystarczy być chętnym i dobrym.

Natomiast jak już osiągniesz pewien status finansowy i masz taki kaprys – możesz tu także żyć drogo. Masz gdzie kupić drogie ubrania, zjeść drogie potrawy i bywać w drogich miejscach. Ale to kwestia wyboru, a nie jedynej opcji.

4. WARSZAWA JEST WIELKA, zgubię się i umrę w korku.

W korku czasem utkniesz, czasem nie – jest to loteria. Tylko przed weekendem i przed świętami masz pewność mordoru nie tylko na Domaniewskiej.

Co do komunikacji miejskiej. Trzeba być serio asem, żeby mając do dysypozycji te wszystkie tabliczki, mówiące tramwaje i całe 2 linie metra mieć czelność się zgubić. Moja osobista Rodzicielka przyjechała na weekend w Warszawie wystraszona do granic. Okazało się, że jazda komunikacją miejską i dotarcie z punktu A do B i C to dla niej pikuś. Mimo że nawet w Kielcach zastanawiałaby się jak stosować kasownik do biletów, bo pewnie z 20 lat autobusem nie jechała.

5. W warszawie nie żyjesz tylko egzystujesz. Praca, brak wolnego, wyścig szczurów.

Egzystencja między korporacją, komputerem, parkingami podziemnymi a mieszkaniem, gdzie nie znasz nawet 1 sąsiada? To osobisty wybór, a nie ogólna norma. Przecież to właśnie tutaj jest najwięcej w całej Polsce ludzi o wolnym zawodzie, artystów, marzycieli, freelancerów, mogę tak wymieniać. To tu znajdziesz w porze śniadania i lunchu knajpki wypełnione po brzegi – bo mogą, bo mają na to czas, bo jeżeli tak chcesz to tak masz. Tu możesz i będzie Ci łatwiej w ten sposób zorganizować sobie życie, bo jest to normalniejsze niż gdziekolwiek indziej. A co do spędzania wolnego czasu – najbardziej zielona stolica Europy oferuje dużo więcej niż szklane wieżowce, a Praga, którą kocham i uwielbiam pozwala ostro uciec od klimatu metropolii.

1782564_576200559159748_5153417380860428301_o
EwaPasekRileyPhotography

 

6. Wszyscy ćpają. Będzie głupio odmówić, nie wpasuję się. 

Nie, to też nie jest prawda. Przyznam, że nawet ja będąc w tym JAKŻE PRZECIEŻ ZEPSUTYM show biznesie nie zaobserwowałam ćpania jako przyjętej normy. Faktycznie często waląc w oczy światłem znad kamery nachodzi mnie refleksja dlaczego źrenice celebryckiego rozmówcy w ogóle się nie zmniejszyły, ale to w sumie nieliczne przypadki. Są grupy, gdzie biały proszek sypie się bardzo ostro, ale jest wiele takich, w których nikt i nic. Widać gołym okiem, że sporo osób jest nafuranych, a swoją pozycję pewnych siebie bogów / bogiń budują na różnych substancjach, ale nie powiedziałabym, że należą do większości. Jest też szansa, że nie znam wszystkich tajników tego świata i nie każdy prezentuje przede mną torby z kokainą ALE skoro mieszkając w tym mieście tyle lat wciąż dość rzadko się z tym spotykam, to jednak uznaję, że hasło WSZYSCY ĆPAJĄ jest grubą przesadą.

A odmówić możesz zawsze. Zrobiłam to tyle razy ile mi coś zaproponowano i nie zauważyłam, żeby ci ludzie lubili mnie mniej. Poza tym po co Ci znajomi, którzy oceniliby Twoją ,,fajność” na podstawie tego ile centymetrów przyjąłeś nosem?

 

Reasumując po raz kolejny: Warszawa nie jest potworem z rogami. Nie jest diabłem, który robi z ciebie zdemoralizowanego człowieka wbrew Twojej woli. Natomiast z pewnością nie jest dla słabych ludzi z kompleksami i bez pomysłu na siebie. Bo wtedy staniesz się LEMINGIEM, do tego pewnie naćpanym, żeby wyrabiać targety, a w ramach odreagowania puknie byle co w weekend.

 

Total
0
Shares
Share 0
Tweet 0
Pin it 0
Podobne tematy
  • mitologia warszawska
  • Show Biznes
  • warsaw
  • warszawa
barbra-belt

Previous Article
  • Ciało i rzeczy
  • Miejsca

Moliera 2 – dom diabła?

  • barbra-belt
  • 06-05-2015
View Post
Next Article
  • Ciało i rzeczy
  • Życie

Mam młode, ładne ciało… i co z tego?

  • barbra-belt
  • 22-05-2015
View Post
Zobacz również
View Post
  • Życie

Zapomnij o marzeniach… sięgnij po podstawowe BHP Twojego życia…

  • barbra-belt
  • 05-01-2023
Basia Pasek
View Post
  • Dusza
  • Życie

Cisza w głowie. Znacie się? Czyli jak opanować gonitwę myśli?

  • barbra-belt
  • 01-06-2022
View Post
  • Życie

,,Czy on mnie zechce?” czyli Kobieto wybierz w końcu siebie!!!!

  • barbra-belt
  • 10-02-2022
View Post
  • Dusza
  • Życie

,,Odzyskaj błysk w oku” moja pierwsza książka. Czyli o marzeniach, które kochają się spełniać…

  • barbra-belt
  • 15-11-2021
View Post
  • Dusza
  • Życie

3 kroki + 30 minut = dobry początek dnia…

  • barbra-belt
  • 05-10-2021
View Post
  • Dusza
  • Życie

Przed nami BRAMA LWA i niezwykły nów. Poczuj moc odrodzenia!

  • barbra-belt
  • 07-08-2021
View Post
  • Życie

SOLD OUT Zapisy na warsztaty pod gwiazdami dla Kobiet!!!

  • barbra-belt
  • 28-06-2021
View Post
  • Życie

Poświęcanie zamień na zaangażowanie. Czyli o składaniu siebie w ofierze…

  • barbra-belt
  • 07-06-2021
2 comments
  1. Martin pisze:
    08-06-2016 o 17:22

    Generalnie się z tym wszystkim zgadzam. Ale uważam że ludzie słabi psychicznie mogą zostać przez tego potwora zdemoralizowani bardzo szybko i znam wiele takich przypadków:)

  2. barbra-belt pisze:
    08-06-2016 o 19:58

    Martin… zdecydowanie ZGADZAM SIĘ. Nie jest to miasto dla miękkich charakterów :D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Menu
  • Kim jestem?
  • Współpraca
  • Warsztaty i sesje
  • Dusza
  • Miejsca
  • Życie
  • Regulamin sklepu
  • Polityka prywatności
O mnie
Jesteś w miejscu, w którym swoją inną, bardziej prywatną twarz pokazuje Barbara Pasek - dziennikarka Dzień Dobry TVN. Bądźmy w kontakcie, współpracujmy, róbmy razem wspaniałe rzeczy!
Kontakt
Instagram

Input your search keywords and press Enter.