Barbra-belt
  • Kim jestem?
  • Współpraca
  • Warsztaty i Sesje indywidualne
  • Dusza
  • Miejsca
  • Życie
Barbra Belt

życie jest teraz

Barbra Belt
  • Kim jestem?
  • Współpraca
  • Warsztaty i Sesje indywidualne
  • Dusza
  • Miejsca
  • Życie
  • Dusza

Szukasz odpowiedzi? Zatrzymaj się!!!

  • barbra-belt
  • 21-06-2020
  • No comments
  • 4 minute read
Total
0
Shares
0
0
0

Jest taka magiczna moc, o której w świecie pędu, bodźców, biegu i dead linów całkowicie zapominamy. Tą mocą jest cisza, zatrzymanie się, wyłączenie. Tylko w spokoju własnego wnętrza  znajdziemy odpowiedzi, harmonię i jasność, której tak mocno potrzebujemy. Jeżeli od dawna nie możesz zaznać równowagi, rozwiązać dylematu mimo że nie daje Ci spokoju, czy nie umiesz prawdziwe wypocząć, to może dlatego, że już od dawna nie umiesz tak naprawdę się zatrzymać…?

fot. Marta Brodziak. Jeżeli potrzebuję zatrzymuję się wszędzie, nawet jak inni patrzą ;)

Przez lata rozmawiając z ludźmi zauważyłam jedną rzecz – wszystkich, którzy mają problem, którego długo nie potrafią rozwiązać łączy jedna kluczowa sprawa. Biegną, lecą, są zasypani obowiązkami, albo bodźcami. Cały czas dzieje się COŚ – w zależności od sytuacji jest to albo mnóstwo pracy, po której  zawalają się siłownią, serialem czy zakupami; czasami jest to całkowite poświęcenie się dzieciom, między rosołem, a sprzątaniem domu dojdzie jeszcze Na Wspólnej, u innych jest to bodźcowe życie z masą podróży, eventów i zdjęć na instagramie. Wszystkich łączy jedna fundamentalna rzecz – w tym stosie zajęć nie przewidzieli czasu dla SIEBIE. Mówiąc o czasie dla siebie nie chodzi mi o dodatkową rozrywkę, kolejny serial czy nawet kąpiel z książką. Chodzi mi o czas spędzony tylko i wyłącznie na własnym wnętrzu, nie robiąc nic, chodzi o czas ze sobą.

Fot. Marta Brodziak. Jeżeli jestem na środku ruchliwego miasta po prostu zakładam słuchawki, włączam muzykę medytacyjną i odpływam. Polecam takie, które dodatkowo nieco wyciszają otoczenie. Na zdjęciu słuchawki Jabra, które właśnie mają tę supermoc.

Co ciekawe ten brak kontaktu zazwyczaj (nigdy?) nie wynika wcale z realnego braku czasu, a z braku… chęci. Dlaczego? Najczęściej dlatego, że boimi się jakie będą odpowiedzi tego ,,wnętrza”, sami zasypujemy się stosem rzeczy, aktywności, bodźców, które nie dają nam szans, żeby usłyszeć nasze myśli, bo po prostu boimi się je usłyszeć. Czasami to za bardzo boli, czasami postawiłoby przed nami za trudne wyzwania, dlatego zamiast spojrzeć wgłąb siebie wolimy sabotować się dodatkowymi obowiązkami zagłuszającymi ten wewnętrzny, najmądrzejszy głos.. Tymczasem tylko pierwszy kontakt z tym „środkiem” bywa (ale nie musi być!) bolesny, bo zderzamy się ze strachami, lawiną myśli, od których bardzo chcemy uciec i nawarstwioną ilością dylematów oraz kolejnych rzeczy do zrobienia. Tymczasem jeżeli tę chwilę dla własnego wnętrza potraktujemy jako nasz rytuał, stały punkt dnia niezależnie od wszystkiego, wtedy stopniowo to własnie w tym wnętrzu będziemy odszukiwać największy spokój i źródło wszystkich pewnych odpowiedzi.

Pamiętam czas kilka lat temu, kiedy zrobiłabym wszystko, żeby nie słyszeć moich myśli, bo było ich tak wiele od pierwszej sekundy po przebudzeniu do ostatniej przed zaśnięciem, że kompletnie nie umiałam tego opanować. Dlatego faszerowałam dzień jak największą ilością spraw – lista nigdy się nie kończyła, miałam czym „zająć głowę”. Dzisiaj to właśnie te chwile z moim wnętrzem są dla mnie  największym ukojeniem dającym wszystkie odpowiedzi. W mojej głowie jest spokojnie, a w momentach „dla siebie” po prostu zauważam swoje myśli, a potem pozwalam im na tę chwilę odejść, a prawdziwych odpowiedzi zawsze szukam w głosie swojego serca. Na początku, gdzieś tam cały czas  cichutko piszczał, ale bardzo ciężko mu było się przebić przez kolejny obowiązek, serial czy wycieczkę. Ten głos potrzebuje SPOKOJU, żeby dał się usłyszeć. Dzisiaj ten głos mam tak silny, że wystarczy, że zamknę oczy, wezmę kilka głębokich oddechów i od razu łapię kontakt ze sobą. W moment dostaję odpowiedzi na wszystkie pytania, bo wiem, gdzie ich szukać. Nie w kolejnym bodźcu, nie w kolejnej książce, artykule czy scrollowaniu instagrama. Odpowiedzi są we mnie – w Tobie też, trzeba je tylko usłyszeć :)

fot. Marta Brodziak. Mój klucz do spokoju, w chwilach, kiedy spokoju wcale nie ma dookoła. Słuchawki  + muzyka medytacyjna.

Opanowałam do perfekcji swoje momenty znajdowania spokoju. CODZIENNIE daję sobie czas na to, żeby się zatrzymać. Czasami, kiedy mój dzień jest tak szybki, że nie ma szans na samotną ciszę w pustym pomieszczeniu, wtedy po prostu zakładam na uszy słuchawki i gdziekolwiek jestem włączam muzykę medytacyjną, biorę głęboki oddech, potem kolejny, jestem tu i teraz, widzę drzewa, ludzi, lub zamykam oczy i czuję zapachy, a jeżeli mam dylemat  staram się usłyszeć swój wewnętrzny głos, który wie na pewno. Mogę być na samym środku szalonego miasta i wcale mi to nie przeszkadza. Włączam w głowie przycisk „JA” i świat znika, niezależnie jak bardzo przebodźcowane jest moje otoczenie w danym momencie. Kiedyś byłoby to dla mnie NIE DO ZROBIENIA, dzisiaj jest to na liście priorytetowych czyności.

Dlatego, kiedy ktoś mówi mi ,,ja nie mam czasu na takie zatrzymanie” nigdy w to nie uwierzę. Wiem, że tym czasem może być nawet zmywanie naczyń, odkurzanie czy trasa do pracy – jest to po prostu kwestia DECYZJI a nie okoliczności.

Wystarczy  zamiast myśleć o tym, co wczoraj, zaraz i potem… być TERAZ, a swoją uwagę skierować… do środka, do siebie, do serca. I bardzo głęboko oddychać. Wystarczy :)

Daję Wam całkowitą pewność, że po stosowaniu takiego rytuału w ciszy, przy słuchaniu śpiewu ptakóww, muzyce relaksacyjnej lub przy medytacji prowadzonej – codziennie, chociaż przez 5 minut, z czasem zaczniecie odszukiwać swoje prawdziwe odpowiedzi, myśli zaczną sie układać i znajdziecie swoje najbezpieczniejsze miejsce we wszechświecie. SIEBIE ;)

Spróbujcie dzisiaj, teraz, bo życie jest tylko TERAZ!

fot. Marta Brodziak. Nie ważne gdzie jesteś, to dobre miejsce, żeby zacząć!

 

Total
0
Shares
Share 0
Tweet 0
Pin it 0
barbra-belt

Previous Article
  • Dusza

„Ludzie się nie zmieniają”. Prawda czy mit?

  • barbra-belt
  • 20-06-2020
View Post
Next Article
  • Dusza

„Byłam w krainie czarów.” Warsztaty okiem Uczestniczki…

  • Alicja janikalicja1@gmail.com
  • 23-06-2020
View Post
Zobacz również
View Post
  • Dusza

Podjęłam wielką decyzję… A Ty… stawiasz się do gry o swoje życie?

  • barbra-belt
  • 28-08-2024
View Post
  • Dusza

Nowa wersja Ciebie już czeka… LETNIA METAMORFOZA

  • barbra-belt
  • 25-06-2024
View Post
  • Dusza

Poszukaj swojej Duszy… Czyli ,,ułóż sobie w końcu życie” w zgodzie ze sobą…

  • barbra-belt
  • 15-01-2023
View Post
  • Dusza

Moje książki i karty ,,Oko Duszy” znajdziesz tutaj…

  • barbra-belt
  • 13-01-2023
View Post
  • Ciało i rzeczy
  • Dusza

Medytacja… połącz się ze swoim ciałem.

  • barbra-belt
  • 03-01-2023
View Post
  • Dusza

Szczęście – gdzie je znaleźć, a gdzie nie szukać?

  • barbra-belt
  • 05-12-2022
View Post
  • Dusza

MEDYTACJA, SUPLEMENTACJA, RELAKSACJA – moja trójca udanej ciąży… moje błędy, nieprawdziwe rynkowe mity i sukcesy ;)

  • barbra-belt
  • 21-10-2022
View Post
  • Dusza

Niech płyną łzy – przy tych książkach, filmach i piosenkach

  • Alicja janikalicja1@gmail.com
  • 02-10-2022

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Menu
  • Kim jestem?
  • Współpraca
  • Warsztaty i sesje
  • Dusza
  • Miejsca
  • Życie
  • Regulamin sklepu
  • Polityka prywatności
O mnie
Jesteś w miejscu, w którym swoją inną, bardziej prywatną twarz pokazuje Barbara Pasek - dziennikarka Dzień Dobry TVN. Bądźmy w kontakcie, współpracujmy, róbmy razem wspaniałe rzeczy!
Kontakt
Instagram

Input your search keywords and press Enter.